CECHY RZEMIEŚLNICZE W ŚREDNIOWIECZU

cechy rzemieślnicze
Cechy rzemieślnicze – arti we Florencji

Wprowadzenie – cechy rzemieślnicze
Przechadzając się po centrum Florencji, Waszą uwagę mogą zwrócić nazwy niektórych ulic: Via Medici (Lekarzy), Via Tintori (Barwiarzy), Via degli Speziali (Aptekarzy), Via dell’Arte della Lana (Korporacji Wełny) i tak dalej… Wszystkie te nazwy odnoszą się do cechów rzemieślniczych czyli po włosku “Arti”, które zaczęły powstawać we Florencji i w innych miastach europejskich w połowie dwunastego wieku.

Te korporacje (lub gildy i zrzeszenia) narodziły się, by gromadzić rzemieślników pracujących w tym samym zawodzie, bronić ich praw, ustanawiać reguły, dbać o wysoki poziom danej działalności i brać czynny udział w życiu politycznym. To właśnie dzięki cechom rzemieślniczym, ekonomia we Florencji w trzynastym wieku była jedną z najsilniejszych w Europie. Korporacje łożyły środki w budowę nowych kościołów, budynków, a po ich zakończeniu, obejmowały nad nimi opiekę.

Efekty dobrego rzadu, Lorenzetti, Siena
Alegoria Dobrych Rządów – Siena, Palazzo Comunale

Cechy rzemieślnicze – geneza
Pierwszą i najbogatszą korporacją we Florencji była Arte di Calimala, od imienia ulicy Calimala (“calle maia“ czyli ulica główna), gdzie znajdowało się wiele warsztatów kupieckich. Zrzeszała ona handlowców, którzy importowali ”surową“ wełnę z zagranicy, zamawiali jej obróbkę i barwienie w mieście i odsprzedawali potem gotowe, kosztowne tkaniny do innych miast i państw. Calimala za swój symbol wybrała orła trzymającego w pazurach właśnie kłębek wełny i ten emblemat możecie znaleźć w wielu miejscach Florencji, między innymi na kościele San Miniato i na Baptysterium, nad którymi to budynkami korporacja objęła opiekę.

Zaraz po Calimala powstały inne ważne cechy rzemieślnicze: Bankierów, Sędziów i Notariuszy, Lekarzy i Aptekarzy, Wełny, Jedwabiu i Kuśnierzy. Gildy mniejsze, których było czternaście, zrzeszały między innymi: Rzeźników, Murarzy i Stolarzy, Hotelarzy, Ślusarzy, Płatnerzy, Rzemieślników skórzanych i tak dalej.

Sredniowieczny warsztat

Funkcjonowanie korporacji
Korporacje broniły własnych interesów przed konkurencją i uchwalały prawa, reguły i własny status. By móc wejść do danej gildy, trzeba było być spokrewnionym z jednym z jej rzemieślników, wykazać umiejętności w zawodzie i uiścić opłatę za wstęp. Dzieci uczyły się rzemiosła od rodziców i pozostawały w nim całe życie przekazując tradycję z pokolenia na pokolenie. Czyli taka rzeczywistość, w której było niemożliwością uwolnienie się od własnego losu w zależności od miejsca urodzenia.

Pisarze i malarze, na przykład Dante, należeli zazwyczaj do korporacji Aptekarzy (wyrabianie kolorów z pigmentów) lub Kuśnierzy (wyrabianie pędzli i piór z ogonów zwierzęcych) a architekci do korporacji jedwabiu (nauka pracy nad złotem i innymi materiałami oraz precyzyjność).

Polityka
Cechy rzemieślnicze w czternastym wieku miały we Florencji swój własny sąd na Piazza della Signoria, dzisiaj jest to siedziba muzeum i sklepu Gucci. To on zajmował się rozstrzyganiem sporów między korporacjami i innymi ważnymi sprawami. Przedstawiciele gild należeli do władzy ustawodawczej i wykonawczej w mieście, czynnie uczestnicząc w życiu politycznym i broniąc własnych interesów na przykład przed żądaniami papieża. Przypomnę, iż dynastia Medyceuszy (tutaj o niej więcej) pochodzi właśnie od kupców a później bankierów.

W szesnastym wieku dochodzi do powolnego upadku korporacji średniowiecznych, a w drugiej połowie osiemnastego wieku zostają one zniesione na rzecz Izby Handlowej.

Obrobka welny, Plaskorzezba Andrea Pisano
Płaskorzeźba z dzwonnicy florenckiej – tkanie wełny

Patronat nad sztuką
Cech wełny zrzeszał w pewnym momencie około trzydzieści tysięcy ludzi i był największą korporacją we Florencji. To właśnie ona podjęła patronat nad budową nowej katedry, kopuły jak również dzwonnicy. Baranek z flagą to jej symbol, wszechobecny w mieście. Korporacja jedwabiu zarządzała budową między innymi Szpitala Niewiniątek, jednego z pierwszych sierocińców na świecie.

W samym centrum miasta niedaleko Piazza Repubblica kiedyś znajdowało się wiele budynków siedzib cechów. Niestety pod koniec dziewiętnastego wieku doszło do zburzenia wielu z nich a dzisiaj ostały nam się: budynek korporacji wełny przy ulicy Calimala, tuż obok niego siedziba Rzeźników, którzy za znak rozpoznawczy wybrali kozła, do dzisiaj na fasadzie. A kilka metrów od Piazza del Mercato Nuovo znajduje się dość zmodyfikowany budynek korporacji jedwabiu.

Niewierny Tomasz, Verrocchio
Verrocchio – Niewierność Tomasza, Orsanmichele

Kościół Orsanmichele
Jeśli macie ochotę pobawić się w odgadywanie cechów, to proponuję spacer dookoła Orsanmichele. Ten ciekawy, prostokątny kościół, kiedyś otwarta loża z targiem zboża, został ozdobiony przez nisze, do których najważniejsze cechy miasta zamówiły rzeźby ich świętego patrona. I tak niektóre z nich zatrudniły znanych artystów np: Lorenzo Ghiberti, Donatello, Nanni di Banco, Andrea Verrocchio, Giambologna. W każdej prawie niszy możecie dopatrzeć się odwołania do danej korporacji czy to dzięki herbowi, elementom charakterystycznym lub płaskorzeźbie. Trzeba obserwować bardzo uważnie, niektóre z nich nie są banalne. Najbardziej znane rzeźby to: Św. Jan Chrzciciel ręki Lorenza Ghibertiego, Św. Jerzy i Św. Marek Donatella, czterech Świętych koronowanych dłuta Nanniego di Banco i Niewierny Tomasz Verrocchia.

Zainteresował Was ten temat? Dowiedźcie się więcej o średniowiecznych korporacjach jak na przykład tutaj, o ciężkim życiu czeladnika lub wybierzcie się na wycieczkę po Florencji ze mną.

DAWID, MICHAŁ ANIOŁ – IKONA RENESANSU

Dawid, Michał Anioł – geneza dzieła i ciekawostki z nim związane.

We Florencji dalej leje deszcz, dzień za dniem (leje to właśnie celowo wybrane słowo, by oddać sytuację) a listopad to już chyba taki miesiąc, mokry i ponury. Pada obficie również na kopię Dawida, dłuta Michała Anioła, którą możecie podziwiać przed wejściem do Palazzo Vecchio na Piazza della Signoria. Korzystając z przymusowego zamknięcia w domowych pieleszach, przyszła mi ochota napisać właśnie o powstaniu tego arcydzieła.


Dawid, Michał Anioł – Accademia, Florencja

Jakoś pod koniec 15 go wieku, Opera del Duomo, czyli organizacja odpowiedzialna za zarządzanie budową nowego kompleksu katedralnego, planuje realizację serii proroków do ozdobienia dachu kościoła.

Michał Anioł, 26-letni artysta, już wtedy sławny, świeżo po powrocie z Rzymu, gdzie wyrzeźbił Pietę, podejmuje się wyzwania i zaczyna pracę nad Dawidem we wrześniu w 1501 roku. Musicie wiedzieć, iż bryła marmuru, nad którą pracuje, została odrzucona wcześniej przez dwóch artystów: Agostino di Duccio i Antonio Rossellino. Uważali oni, iż jakość tego marmuru pozostawiała wiele do życzenia, był on pełen wad i dziurek i podjęcie się tego przedsięwzięcia graniczyło z szaleństwem.

Michał Anioł był wystarczająco szalony, by takie wyzwanie podjąć i pracować nad nim dzień i noc. Jak opisują jego biografowie, kiedy artysta pracował nad niektórymi projektami, prawie w ogóle nie spał, marnie się odżywiał i nie zmieniał ubrania, do takiego stopnia, iż kiedy trzeba było je w końcu zdjąć, odrywano je razem z płatami skóry. (sic!)

Już w październiku, miesiąc po zaczęciu pracy, rzeźbiarz wydaje nakaz budowy rusztowania, by chronić się przed wzrokiem ciekawskich i móc pracować w spokoju. Natomiast 23-go czerwca w 1503 roku, w dzień patrona miasta, Św. Jana Chrzciciela, posąg zostaje oficjalnie pokazany mieszkańcom miasta, przyprawiając ich o przysłowiowy zawrót głowy. Rok później, specjalna komisja, do której należeli między innymi: Leonardo Da Vinci i Botticelli, podejmuje decyzję umieszczenia posągu przed wejściem do Palazzo Vecchio.


Dawid zabija Goliata, Lorenzo Ghiberti, Drzwi Raju – Baptysterium we Florencji

Dawid, biblijny młodzieniec, który staje do walki z ubzrojonym i gigantycznym Goliatem, wygrywa pojedynek tylko dzięki wierze w Boga. Broni w ten sposób lud żydowski przed atakiem najeźdźców. Florencja wybiera bohatera za jeden ze swoich symboli. Staje się on alegorią miasta i wartości republikańskich: wolnego wyboru, zaufania i odwagi. To wlaśnie dlatego komisja decyduje się na postawienie pięciometrowej rzeźby przed budynkiem rady miasta.

Mało kto wie, że podczas transportu posągu z miejsca budowy przed „ratusz”, zostaje ona obrzucona kamieniami, prawdopodobnie z powodu nagości. Michał Anioł decyduje się więc na umieszczenie pozłacanej girlandy na wysokości bioder, która zakrywa strategicznie intymne części ciała. Dawid miał też na głowie wieniec laurowy, a proca i pas na plecach były również pozłacane.


Dawid Donatella w muzeum Bargello i dla dla porównania, Dawid, Michała Anioła

Co ciekawe, wcześniej, biblijny bohater był zawsze przedstawiany po walce, z odciętą głową Goliata u stóp (jak na zdjęciu), w tym wypadku, jest pokazany przed starciem. Michał Anioł wykorzystuje ten moment, by pokazać koncentrację, napięcie mięśni i doskonałą znajomość ludzkiej anatomii, którą studiował jak wiele innych artystów podczas sekcji zwłok.

Głowa i dłonie wydają się wieksze, ale prawdopodobnie jest to spowodowane przewidywaniem patrzenia na posąg z dołu, z dużej oddległości i chęcią podkreślenia właśnie tych szczegółów. W oczach Dawida są wyrzeźbione serduszka, co miało oddawać lepiej efekt światłocienia.

Oczywiście artysta inspiruje się rzeźbą klasyczną o czym świadczy choćby poza bohatera – contrapposto, czyli oparcie ciężaru ciała na jednej nodze podczas gdy druga jest zgięta. Co do wyrazu twarzy, Michał Anioł spogląda na Św. Jerzego, dłuta Donatello z 1415 roku. Istnieje duże podobieństwo i wiemy, iż Donatello był jednym z nielicznych artystów, podziwianych i wysławianych przez Buonarrotiego.



W 1873 roku, oryginał rzeźby zostaje przetransportowany do Akademii pod specjalnie dla niej zaprojektowaną Trybunę. Decyzja została podjęta, by uchronić dzieło przed czynnikami atmosferycznymi i różnymi zniszczeniami. Na przykład w 1527 roku, podczas zamieszek publicznych na placu, jeden z kamieni uderzył w ramię Dawida, które upadło i rozbiło się na trzy części. Na szczęście, w tłumie, dwaj młodzieńcy szybko ocalają ramię, wywożąc je na taczce. Przez 50 lat, rzeźba pozostała uszkodzona, dopiero Giorgio Vasari, architekt Uffizi i wielki admirator Michała Anioła, doczepił w końcu jej odnowione ramię.

Ideał piękna, ikona, imponująca wielkość i oddanie szczegółów… Wybierzcie się do Galerii Accademii jeśli chcecie podziwiać jedną z najpiękniejszych rzeźb wszystkich czasów. W muzeum znajdują sie również inne dzieła Michała Anioła takie jak Św. Mateusz i niedokończeni Niewolnicy lub Jeńcy.

Jeśli chcecie się tam wybrać ze mną, zapraszam do kontaktu.
Strona muzeum Accademia we Florencji.