NIESAMOWITE PODZIEMNE KORYTARZE W SIENIE


Podziemne korytarze w Sienie

Siena to jedno z najbardziej tajemniczych miast Toskanii, jeśli nie całych Włoch. Na murze katedry znajduje się magiczny kwadrat Sator, a w środku niesamowita marmurowa posadzka, której znaczenie pozostaje do dzisiaj zagadką. W dzielnicy Fontebranda narodziła się jedna z najważniejszych katolickich mistyczek, Św. Katarzyna, a w mieście stacjonowali templariusze… To tylko niektóre z elementów składających się na niezwykłość tego miasta.

Natomiast niewielu turystów w Sienie wie, że pod ich stopami znajduje się sieć około 25 kilometrowych podziemnych korytarzy nazywanych lokalnie „bottini”.

mapa podziemnych korytarzy
Znalazłam taki schemat bottini po angielsku

CO TO SĄ BOTTINI
Bottini Sieny to podziemne tunele wykopane w lokalnej skale za pomocą kilofów w okresie od 13 go do 15 go wieku. Siena położona jest bowiem na wzgórzu, z dala od rzek, dlatego też w celu zapewnienia zaopatrzenia w wodę wykopano długie i rozgałęzione korytarze ze sklepieniem beczkowym (stąd nazwa od słowa botte – beczka).

Zbierają one wody opadowe z okolicznych wzgórz i doprowadzają je dzisiaj do fontann znajdujących się w mieście. Natomiast aż do zbudowania nowoczesnego akweduktu na początku 20 go wieku, bottini dostarczały wody nie tylko do fontann, ale też do innych cystern i zbiorników.

Siena stała się na początku 14 go wieku jednym z najliczniej i najgęściej zaludnionych miast w Europie. Jej wielka rywalka Florencja miała rzekę Arno, natomiast w Sienie zapotrzebowanie na wodę rosło wraz ze wzrostem rzemieślników i farbiarzy tkanin.

Czy Siena budując “bottini” zainspirowała się podziemnymi korytarzami Etrusków i akweduktami rzymskimi? Prawdopodobnie tak. Niektóre hipotezy mówią nawet o początkowym wykorzystaniu kanałów etruskich, a nachylenie korytarzy jest podobne do tych w akweduktach rzymskich tak żeby woda sama płynęła do miasta z okolicy.

fontanna ovile siena
Średniowieczna fontanna Ovile w Sienie

ŚREDNIOWIECZNE FONTANNY
Aktualnie w różnych częściach miasta można zobaczyć jeszcze średniowieczne fontanny, niektóre nawet w centrum (Fonte Gaia, Fonte del Casato). Dzielono je zazwyczaj na trzy części. Czystą wodę wykorzystywano do picia, woda z drugiej wanny służyła do picia dla zwierząt, w trzeciej wannie spływowej kobiety robiły pranie, a woda potem była dalej odprowadzana do dzielnic miasta do farbowania tkanin, czyszczenia wełny czy do warsztatów rzemieślniczych.
Możecie na przykład w Sienie zaparkować na parkingu Santa Caterina i kierując się do centrum miasta na piechotę zobaczyć jedną z najstarszych fontann w mieście, Fontebranda.

podziemne korytarze bottini siena
Podziemne korytarze w Sienie – bottini

JAK BOTTINI WYGLĄDAJĄ W ŚRODKU
Niektóre fragmenty tego niezwykłego podziemnego świata można zwiedzić (informacje na dole artykułu). Niedawno miałam okazję przejść po raz pierwszy 360 metrów podziemnego tunelu, który zasila do dzisiaj fontannę Gaia na Piazza del Campo. Jest to aktualnie jedyny dostępny fragment korytarzy do zwiedzania.

Przeszliśmy przez wąskie i ciasne w niektórych miejscach korytarze, gdzie widać jeszcze ślady kilofów i aż ciarki mnie przechodziły wyobrażając sobie mozolną pracę średniowiecznych robotników w ciemności i wilgoci.

Woda płynie w malutkich kanałach na dole nazywanych gorelli. Robotnicy nazwani kiedyś brzydko guèrci czyli oślepli nie mieli dzisiejszych przyrządów i obliczeń i w środku widać jeszcze niektóre „pomyłki”. Zaczynano kopanie galerii od dwóch stron, tak żeby się spotkać w połowie, nie zawsze to się udawało i w tych miejscach korytarze są szersze.

podziemne korytarze siena
Nazwiska rodzin, do których wiodły rozgałęzione kanały

W środku można też zobaczyć tabliczki z nazwiskami zamożnych rodzin, które dostały pozwolenie od miasta w 19 tym wieku na doprowadzenie wody do ich domów. Płatność przeprowadzano zależnie od dado, to znaczy otworu na wodę w malej zaporze w formie kostki. Przewodnik poinformował nas, że nadal istnieją nieliczne rodziny w Sienie, które otrzymują wodę w ten sposób i płacą gminie w kostkach.

TECHNIKA BUDOWY KORYTARZY
W praktyce wyglądało to tak, że kiedy wykrywano obecność wody w okolicy Sieny, np. niewielkiego źródła, rozpoczynano kopanie tunelu, zawsze kopiąc między dwiema warstwami: górna warstwa piasku (nieprawidłowo nazywana tufo), która filtruje wodę deszczową, oraz dolna warstwa gliny, która ją zatrzymuje. Są to piaski i gliny osadzone na dnie starożytnego morza i idąc korytarzami można jeszcze zobaczyć niektóre fale brzegowe i kamienie przetransportowane kiedyś przez rzeki.

„Kopacze” to byli albo profesjonalni górnicy albo zwykli mieszkańcy miasta opłacani za dzień pracy – alla giornata. Nie wiadomo czy wychodzili oni na noc na zewnątrz czy spali w środku w korytarzach w ciemności. Pracowali używając oleju do oświetlania i byli narażeni na wiele niebezpieczeństw np zasypanie czy nagły wybuch trującego gazu.

fontanna casato siena
Najniewygodniejsza i przeklęta fontanna w centrum miasta, del Casato

CIEKAWOSTKA O DUCHACH
Opowiada się, że od czasu do czasu uciekali przerażeni, ponieważ widzieli dwa rodzaje dziwnych stworzeń: omiccioli i fuggisoli.

Omiccioli to malutkie wesołe stworzenia, podobne do skrzatów, które nie robiły psikusów, ale robotnicy byli nimi mimo wszystko przerażeni.

Fuggisoli byli natomiast bardzo złośliwi i pojawiali się jako nagłe i niespodziewane błyski światła. Mogły to być wyziewy gazu uwięzionego w ziemi, który po uwolnieniu wytwarzał błysk fosforyzującego światła, podobny do błędnych ogników.

Aby sprostać tak trudnym warunkom życia, górnicy prosili o pomoc bogów. Szczególnie często wzywano Matkę Boską. W ścianach znajduje się wiele terakotowych figurek Matki Boskiej i wiele krzyży, czasami wyrytych kilofem w skale.

LEGENDARNA DIANA
W średniowieczu mieszkańcy Sieny zostali przedmiotem żartów Dante Alighieri w Boskiej Komedii, ponieważ słyszeli podziemną rzekę, którą nazwali Diana, i poświęcili wiele środków na jej poszukiwania. Do dziś w mieście można znaleźć ulicę Via della Diana, gdzie słychać było podziemne bulgotanie. Niektórzy twierdzą, że nadal je słyszą.

fontanna contrady delfina w sienie
Fontanna contrady Fali w Sienie

SIENA – MIASTO WODY
Dzisiejsza Siena jest miastem nierozerwalnie związanym z wodą, a spacerując jej ulicami można zobaczyć nie tylko średniowieczne fontanny, ale także fontanny dzielnicowedelle contrade.

Są one związane z tradycją Palio i świeckim chrztem mieszkańców dzielnic. Większość z nich powstała po 2 wojnie światowej, kiedy pojawiła się potrzeba ceremonii przyjęcia mieszkańców dzielnic, którzy nie mieszkali już na jej terenie, ale w nowoczesnej części miasta.

INFORMACJE PRAKTYCZNE
Jeżeli chcecie zobaczyć bottini, rezerwacja jest obowiązkowa i można jej dokonać dzwoniąc pod numery telefonu Urzędu Miasta: +39 0577292614/5, od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 do 13.30 lub wysyłając e-mail na ticket@comune.siena.it (podając datę, liczbę uczestników i numer telefonu).

Zostanie sprawdzona dostępność i w razie potwierdzenia podane zostaną warunki przedpłaty za bilety. Maksymalna liczba zwiedzających to 10 osób. W Bottini zabronione jest fotografowanie i filmowanie. Zwiedzanie organizuje stowarzyszenie Diana.

Wstęp jest zabroniony dzieciom poniżej 8 roku życia i odradzany osobom niepełnosprawnym oraz wszystkim cierpiącym na choroby serca, układu oddechowego lub klaustrofobię lub inne schorzenia związane z przebywaniem w podziemnych pomieszczeniach.

Jeżeli napiszecie do mnie odpowiednio wcześniej, mogę zarezerwować takie zwiedzanie i towarzyszyć Wam odpłatnie jako tłumacz.

LUCCA I JEJ CIEKAWA KATEDRA

Spodziewam się, iż Lucca w przyszłym roku (2025) stanie się popularniejsza wśród odwiedzających Toskanię. Wszystko dlatego, że wyjdzie film Petera Greenawaya z Robertem de Niro i Helen Hunt, kręcony na wiosnę tego roku w mieście.

Lucca jest przepięknym, dobrze zachowanym i zadbanym miastem w Toskanii, znanym ze swoich placów, kościołów, wydarzeń i kompozytorów, których wydała na świat, najważniejszy to Giacomo Puccini.

Będąc w mieście, koniecznie odwiedźcie katedrę i kościół Św. Frediano.
Dzisiaj Wam opiszę najważniejsze rzeczy do zobaczenia w katedrze.

lucca katedra
Widok na katedrę z dzwonnicy

KATEDRA W LUCCA – CO ZOBACZYĆ
Dzisiejsza katedra, dedykowana Św. Marcinowi, którego widać przed wejściem na koniu, jak podaje kawałek swojej tuniki żebrakowi, jest z 14 go wieku. Tutaj podobno stał inny kościół, postawiony w szóstym wieku na życzenie miejscowego, legendarnego biskupa Św. Frediana. Od razu rzuca się nam w oczy asymetryczna i niezakończona fasada, z pięknie udekorowanymi kolumnami i ciekawym portykiem.

FASADA I PORTYK
Przy portyku i fasadzie pracowali rzemieślnicy z Pizy i północy Włoch. Każda kolumna jest inna, a intarsje między nimi też pokazują sceny walk, polowań, fantastyczne stwory i podobne. Warto chwilę poobserwować te cuda. Pod portykiem pokazano natomiast historie Św. Marcina i Św. Regolo, który jest pochowany w środku; ciekawe alegorie miesięcy ze znakami zodiaku i sceny z Nowego Testamentu nad wejściem po lewej, wyrzeźbione przez najważniejszego artystę 13 go wieku, Nicola Pisano.

Pod portykiem znajdziecie też tajemniczy labirynt, o którym pisałam tutaj.

Wchodzimy do środka przez pięknie wyrzeźbione drewniane drzwi po lewej i kupujemy bilet.
Informacje co do ceny tutaj.

lucca katedra

WNĘTRZE I PODŁOGA
Wnętrze tego kościoła jest unikatem we włoskiej architekturze. W 14 tym wieku zdecydowano się na zmianę sklepienia, kolumn, powiększenie apsydy i wykonano wtedy taką mieszankę stylistyki romańskiej, gotyckiej i renesansowej. Kościół ma 84 metry długości i 27 metrów wysokości. Właśnie ta wertykalność od razu rzuca się w oczy.

Na podłodze widać intarsje dekoracyjne w tym jedną scenę, wykonaną przez artystę ze Sieny w 1475 roku, czyli w latach, kiedy w Sienie trwała praca przy niesamowitej posadzce. Ciekawe czy Lucca też planowała takie przedsięwzięcie, ale potem z braku środków nie kontynuowała prac. Pozostała tylko scena Sądu Salomona i ciekawe dekoracje geometryczne, przypominające litografie znanego artysty, Eschera.

ŚWIĘTE OBLICZE
Po lewej stronie od wejścia, w ośmiobocznej zdobionej świątyni wykonanej przez najlepszego rzeźbiarza w mieście, Matteo Civitali znajduje się niesamowity obiekt kultu od średniowiecza aż do dzisiaj – Volto Santo czyli Święte Oblicze. Pisałam o nim i o legendzie w osobnym artykule na blogu. Ten krucyfiks prawdopodobnie z ósmego wieku przyciągał kiedyś do Lucca masy pielgrzymów, wybijano go na monetach i nawet królowie Francji składali przysięgi, powołując się na jego wiarygodność.

katedra lucca ilaria del carretto

SARKOFAG – ILARIA DEL CARRETTO
Jeżeli jeszcze nie jesteście przekonani co do wejścia do katedry, to być może przekona Was najważniejsza rzeźba początków 15 go wieku na terenie Włoch czyli sarkofag pięknej i młodej Ilarii del Carretto. Musicie wejść w prawo do Zakrystii i tam pomedytować nad Śpiącą Królewną, jak nazywają ją mieszkańcy. Kobiety w ciąży albo „stare panny”, przychodziły pocałować lub pogłaskać jej nos na szczęście. Ironicznie, bo ona sama szczęścia nie miała, ponieważ umarła przy porodzie. Jej mężem był ówczesny władca Lucca, Paolo Guinigi i ten zwrócił się do rozchwytywanego artysty ze Sieny, Jacopo della Quercia o grób dla pięknej żony.

Jacopo wykonał coś zupełnie innego niż było w modzie. Zrezygnował z wertykalnego grobu średniowiecznego, a zdecydował się pokazać prosty sarkofag i figurę zmarłej, jakby uśpionej na płycie. Pokazuje ją z wielkim realizmem, ubraną i uczesaną jak wymagała ówczesna moda, ze spokojem na twarzy i pieskiem u nóg. Nie ma odniesień religijnych, a sarkofag zdobią putti, czyli dzieci z girlandami, czytelna inspiracja klasyczna. Marmur jest niesamowicie wypolerowany.

MONUMENTALNY GRÓB ŚW. REGOLO
Po prawej stronie od ołtarza, możecie zobaczyć monumentalny grób Św. Regolo, wykonany przez Matteo Civitali. Regolo jest pokazany nad prawym wejściem do katedry, jak próbuje przekonać barbarzyńców co do swoich racji. Niestety bezskutecznie, bo obcinają mu oni głowę. Resztki męczennika przeniesiono w ósmym wieku do kościoła z Piombino, prawdopodobnie dlatego, żeby mieć jakieś relikwie, które przyciągałyby wiernych. Nie było jeszcze wtedy Świętego Oblicza, a pielgrzymi interesowali się tylko miejscami, gdzie znajdowały się jakieś relikwie. 

APSYDA I OŁTARZ
Apsyda ma piękną dekorację barokową, ze Św. Paolino, patronem Lucca, który oddaje miasto w boską opiekę. Ołtarz nie jest oryginalny, bo dopiero z 18 go wieku.

sw regolo matteo civitali
Grób Św. Regolo, Matteo Civitali

OŁTARZ WOLNOŚCI
Po lewej stronie od ołtarza, zwróćcie uwagę na Ołtarz Wolności, tak nazwany na cześć wyzwolenia miasta z niewoli pizańskiej w 14 tym wieku. Monument ze Zmartwychwstałym Chrystusem powstał w warsztacie bardzo znanego artysty Giambologna. Ten długo pracował dla Medyceuszy we Florencji, wykonując między innymi bardzo znane Porwanie Sabinek na piazza della Signoria.

Ołtarz ma na dole ciekawą płaskorzeźbę, pokazującą miasto Lucca ze swoimi wysokimi, średniowiecznymi wieżami.

TINTORETTO – OSTATNIA WIECZERZA
Po prawej stronie od wejścia, warto zobaczyć ostatni obraz bardzo znanego artysty z Wenecji, Tintoretta. Przedstawia on moment Ostatniej Wieczerzy i ustanowienia Eucharystii. Artysta pokazuje scenę na ukos i tworzy niesamowite światło, które bije od Chrystusa. Szczegóły tkanin, kieliszków, talerzy, wszystko pokazane z niesamowitą precyzją.

Zapraszam do spaceru po Lucca.