Peccioli w Toskanii, miasteczko na wzgórzu położone między Pizą a Volterrą, stało się ostatnio przykładem przedsiębiorczości i innowacji w całej Europie. 
Widok na Peccioli z parkingu, kolorowy most o tytule Endless Sunset zaprojektowany przez Patricka Tuttofuoco i widać również napis na kościele La Felicità è una via.
Nazwa miasta wywodzi się prawdopodobnie od słowa picea zamienionego na włoskie pecio, czyli tutejsza piękna sosna – pino. Położone 150 metrów npm miasto jak wiele innych w okolicy rozwinęło się jako gród przy zamku. Pozycja nie była najlepsza, bo w okolicy walki prowadziły takie potężne średniowieczne metropolie jak Piza, Florencja i Siena. Peccioli było więc ciągle podbijane raz przez jedne wojska raz przez drugie, okrutnie grabione i niszczone. Tak sytuacja wyglądała aż do panowania w Toskanii Habsburgów w 18 tym wieku.
Przez ostatnie kilkadziesiąt lat, miejscowość mierzyła się z bezrobociem, zubożeniem mieszkańców i w konsekwencji ich ucieczki do większych aglomeracji.
Dzisiaj natomiast Peccioli inwestuje w odnowę domów, przyciąga nowych mieszkańców jakością usług i wysokimi dochodami, inwestuje w sztukę nowoczesną, infrastruktury i wydarzenia lokalne.
Gigantyczne rzeźby przy wysypisku śmieci, stały się one znakiem rozpoznawczym Peccioli
Wszystko to dzięki jednemu z największych i zdecydowanie najnowocześniejszych wysypisk śmieci w Toskanii. Renzo Macelloni, aktualnie po raz siódmy wybrany na burmistrza, w latach 80 tych zapoczątkował projekt zmodernizowania lokalnego składowiska odpadów i zarządzania nim przez gminę. W 1997 roku powstała spółka Belvedere Spa, której celem jest cytuję: „promowanie rozwoju gminy, jej terytorium i gospodarki„ i której akcjonariusze prywatni to w większości mieszkańcy Peccioli.
Spółka zarobiła 235 milionów euro, których znaczną część zainwestowano w szkolnictwo, infrastruktury, kulturę, remont budynków i sztukę nowoczesną. I Peccioli w 2024 roku otrzymało tytuł najpiękniejszego borgo (miasteczka) we Włoszech.
Co? Przecież tam nic nie ma ciekawego – pomyślałam, gdy to usłyszałam, przypominając sobie tę anonimową miejscowość, do której przyjeżdżałam od czasu do czasu, kiedy mój syn był mały, głównie po to, aby odwiedzić prehistoryczny park dinozaurów.
Kilka dni temu wróciłam do tego miejsca, aby na własne oczy przekonać się o jego rzekomym pięknie.
Chiassi di luce – świetlane zaułki, instalacja „dialogo muto” (niemy dialog). Elisabetta Cardella nawiązuje do średniowiecznych obrazów przedstawiających świętych i odtwarza je za pomocą instalacji świetlnych. Adres: Via Corbiano.
Zaraz po przyjeździe do Peccioli, zaparkowaliśmy na wielopoziomowym parkingu Multipiano, Via Mazzini 41. Jest on bardzo tani, pierwsza godzina jest bezpłatna, a każda kolejna kosztuje tylko 1 euro.
Do miasta z parkingu wiedzie kolorowe przejście na wysokości zrealizowane w 2020 roku, projekt mediolańczyka Patricka Tuttofuoco. I tak od razu rozpoczęliśmy niesamowitą przygodę w tym mieście ze sztuką współczesną. Most o tytule Endless Sunset zmienia kolory zależnie od światła i scenograficznie prowadzi do samego centrum miasta.
Dzisiaj nie tylko w Peccioli ale też w okolicznych wioskach: Legoli, Ghizzano, Fabbrica, Montecchio jest ponad 80 instalacji artystów współczesnych. W Peccioli w wielu miejscach możecie znaleźć książeczkę o tytule Macca czyli lokalny skrót: Muzeum sztuki Współczesnej na Wolnym Powietrzu, gdzie wszystko jest dokładnie opisane. Nie ma sensu więc opisywać każdego dzieła. Podam Wam tylko kilka przykładów, żebyście wiedzieli czego się spodziewać.
Piazza del Popolo z siedzibą Mecca. W centrum rzeźba z żelaza i stali Flower Up ilustratora Emiliano Ponzi.
Zaraz po przejściu do centrum miasta, przed naszymi oczami pojawił się ogromny taras z widokiem na bujne okolice miasta. Widać z niego rzeźbę Giganta, jedną z czterech o wysokości od 5 do 9 metrów, wykonaną w 2011 roku z polistyrenu i pianki poliuretanowej. Dookoła lasy, winnice, agroturystyki… Na dole domki i trawniczek dla gołębi, rozwiązanie odwiecznego problemu z nimi w miastach. Mają tam jedzenie i nie przylatują już do Peccioli, nie molestują zwiedzających, nie chorują i nie śmiecą. 
Taras (zdjęcie na górze) i jego odnowione centralne budynki to ciekawy projekt pracowni architektonicznej Mario Cucinella. Pałac nazwano Senza Tempo (odwieczny) i służy jako miejsce spotkań, wystaw, konferencji, wydarzeń. Na dole jest restauracja. Można do niego wejść i zobaczyć inne instalacje: lustra, neonowe napisy, kolorowe graffiti… Trudno też z niego wyjść, bo odkrywa się coraz to nowe pomieszczenia i przejścia. A nawet niespodzianki w szufladach. W środku na dole są bezpłatne toalety.
Następne urokliwe miejsce to Pasaż z lustrami zrealizowany w 2024 roku przez Celo1studio. Panele lustrzane zainstalowane wzdłuż całej trasy na przejściu i na dziedzińcu historycznego pałacu tworzą nowe formy, złudzenia optyczne i odbijają światło. Taka egocentryczna instalacja, bardzo lubiana w dzisiejszym świecie, możemy się oglądać i fotografować z każdej strony.
Adres: Piazza Monsavino.
Vittorio Corsini, artysta z Toskanii, wykonał najwięcej kreacji w mieście, od 1995 roku aż do dzisiaj. Marmur, brąz, wydruki, plexiglass, neony, żadne medium mu nie straszne. Jedno z najciekawszych dzieł znajduje się na ścianie pałacu na ulicy Borgherucci – duże wydruki oczu na drewnie. Czy są to spojrzenia mieszkańców Peccioli? Prawdopodobnie tak.
Kilka słów o artystkach. Bardzo spodobał mi się napis na głównym kościele, widoczny z daleka neon: La felicità è una via – „Szczęście to droga” projekt Sary Marioli. Zgadzacie się z tym zdaniem?
Niestety nie znalazłam żadnej informacji o tej artystce w Internecie. Ten projekt i kilka innych w 2016 roku wykonali studenci Akademii sztuk Pięknych w Mediolanie i nazwano go In Peccioli LUX. Wiele zaułków miasta zostało ozdobionych instalacjami świetlnymi i w ten sposób nawet spacer po zmroku staje się ciekawym przeżyciem.
Natomiast Marinella Senatore jest dziś znana na całym świecie. Tworzy ona zdania wpisane w okazałe neonowe dekoracje, tzw. luminarie. Jej kolorowe dzieło „Breathe you are enough” zdobiło kilka lat temu dziedziniec pałacu Strozzi we Florencji. W Peccioli zaprojektowała dwie rzeczy: w 2023 roku „We Rise by lifting others”, domek wykonany ze stali z iluminacją i lustrzaną powierzchnią.
A w 2024 roku „Dance first think later”, również kolorowa iluminacja. Zdania pochodzą z warsztatów tanecznych, medytacyjnych i sesji czytania, przeprowadzanych w miejscach, w których dzieło ma być wystawione. Jest w planie jej następna instalacja w Peccioli w 2026 roku.
Jeżeli chodzi o innych artystów międzynarodowych, warto wspomnieć Francuza Daniela Burena. Jego wystawa była niedawno w Pistoi w Toskanii. Miałam okazję ją zobaczyć i cóż artysta ma fioła na punkcie pasków i geometrycznych kolorowych form i je powiela wszędzie, na plakatach, strukturach architektonicznych, zasłonach, światłach. Jego rzeźby, fontanny i podobne zdobią place na całym świecie, łatwo je rozpoznacie no wlaśnie z powodu pasków. W Peccioli jest jego murales z 2021 roku na bocznej ścianie Palazzo senza Tempo.
Aèrio, Marcella del Signore, 2023 – Aèrio to prototyp, który ma zdolność dynamicznego pochłaniania CO2 i filtrowania powietrza poprzez wydajny materiał tekstylny, obecność ludzi i otaczającą ekologię.
Jeppe Hein, artysta duński wykonał w 2021 roku Rotating Mirror, można je zobaczyć we wnętrzu Palazzo Senza Tempo. Instalacje tego artysty znajdują się między innymi w Stanach Zjednoczonych, w Hiszpanii, w Anglii. Patrzyłam na niektóre i bardzo mnie urzekły. Są funkcjonalne i zabawne. Artysta otwarł też restaurację w Kopenhadze, gdzie są wystawiane instalacje wielu artystów współczesnych.
Najpiękniejszy punkt panoramiczny w Peccioli to Castellaccia od słowa: castello – zamek i znajduje się on na miejscu średniowiecznej twierdzy. Trzeba się tam wspiąć po wielu schodach, ale naprawdę warto. Taras – Acropoli zaprojektował w 1993 roku Vittorio Messina, jak również fontannę z marmuru i kamienia na dole.
Adres: via Marconi, 6
Castellaccia – taras panoramiczny w Peccioli
Jeżeli nie lubicie i/albo nie rozumiecie dzisiejszej sztuki, to na pewno podczas zwiedzania Peccioli zaskoczy Was jak pięknie wpisuje się w architekturę miasta i zupełnie odmienia jego wygląd. Zadziwia, zaciekawia, bawi, oświetla zaułki i uliczki w nocy, dodaje kolorów.
Wiele informacji o sztuce w Peccioli znajdziecie tutaj:
https://www.fondarte.peccioli.net
W Peccioli możecie również wybrać się na spacer lub na rower po specjalnie zrealizowanych ścieżkach o długości 7 lub 18 km. Kręty szlak nazwany Serre (od wykupionej przez miasto posiadłości i jej terenów) prowadzi przez wzgórza i winnice.
Albo możecie wynająć jeden z malutkich elektrycznych samochodzików – Birò, na które natkniecie się na każdym kroku w mieście. Wystarczy pobrać aplikację Birò Share, zarejestrować się i można „zaszaleć”. Koszt dla odwiedzających miasto to 3 euro za godzinę.
Wszystkie informacje i regulamin znajdziecie na tej stronie:
https://www.peccioli.net/en/sustainable-mobility/
Na życzenie można też odwiedzić nowoczesny zakład przetwarzania odpadów. Tam rownież pracowali artyści, w 2017 roku na przykład David Tremlett, który ozdobił ściany niektórych budynków swoimi żywymi kolorami. Natomiast w 2016 roku Sergio i Michele Staino, znani włoscy rysownicy stworzyli murales z zabawnymi postaciami.
Informacje na stronie:
www.belvedere.peccioli.net
Lajatico – Jak byłam niedawno głowa Mitoraja stała, ale nie było wody. Niestety nie zrobilam zdjęcia, a w internecie niewiele udało mi się znaleźć. Zapewniam, że amfiteatr i jego okolice są przepiękne, to naprawdę jak mówi nazwa Teatro del silenzio czyli teatr ciszy.
Co warto zobaczyć w okolicy?
Lajatico – malutkie miasteczko, położone w pięknej okolicy, znane dzisiaj przede wszystkim jako miejsce urodzenia Andrea Bocelli i corocznego festiwalu w amfiteatrze na wolnym powietrzu pod jego patronatem. W centrum amfiteatru znajduje się aktualnie głowa z brązu naszego rodaka rzeźbiarza Igora Mitoraja. Można tam podejść z Lajatico na piechotę, około 2 km.
Volterra – niesamowite średniowieczne miasto na wzgórzu, założone przez Etrusków, znane z alabastru, trufli i wielu filmów. Pisałam o Volterra w niedawnym artykule na blogu.
Toiano – miasto duchów, opuszczony gród na wzgórzu, idealna scenografia na ciekawe zdjęcia.
Ghizzano – kolorowa miejscówka, lubiana przez influencerów. Elewacje budynków pomalowano na kolorowo i umieszczono tam też różne instalacje sztuki współczesnej.
Wiele innych polecajek znajdziecie na oficjalnej stronie miasta:
https://www.peccioli.net/en/homepageenglish/
Nie oprowadzam po Peccioli, w okolicy realizuję tylko piesze wycieczki dla większych grup, ale jeżeli szukacie przewodnika miejskiego na inne miasta w Toskanii to zapraszam serdecznie do kontaktu.

